Poznaj historię cierpienia Kubusia

Jesteśmy rodzicami sześciomiesięcznego Kubusia. Już w trakcie ciąży podczas badania USG dowiedzieliśmy się , że nasz synek ma zniekształcona kość udową.

Wszelkie informacje zawarte w opisie zbiórki zostały potwierdzone dokumentacją medyczną

Bardzo nas to zmartwiło, ale z utęsknieniem czekaliśmy na przyjście na świat naszego maleństwa. Kubuś urodził się 3 listopada 2018 roku. Ogrom szczęścia, które spłynęło na nas , przeplatało się z ciągłym płaczem synka. Tak, wiemy noworodki płaczą, ale nie tak… Coraz częściej widzieliśmy też niepokój w oczach lekarzy , ponieważ reakcja naszego maleństwa na dotyk była wręcz nienaturalna.

Rozpoczęto szczegółowe badania . Padło podejrzenie złamania kości ramiennej, kości udowej oraz kości nadgarstka. Aby to potwierdzić przewieziono Kubusia do innego szpitala na oddział chirurgii niemowlęcej, gdzie stwierdzono liczne złamania, oraz padła wstępna diagnoza: wrodzona łamliwość kości. Z oddziału chirurgii synek trafił do Centrum Uniwersyteckiego w Łodzi na oddział chorób metabolicznych kości. Na podstawie całego ogromu badań, charakterystycznych zabarwionych na niebiesko twardówek oczu, licznych złamań ( 12 już przed porodem) potwierdzono najgorsze - wrodzona łamliwość kości typ III. Jest to rzadka, nieuleczalna choroba genetyczna, która objawia się zwiększoną kruchością i łamliwością kości, a typ III zaliczany jest do jednej z najcięższych postaci.

Zaniemówiliśmy, nasz świat się zawalił, a cierpienie Kubusia nie ustawało.

Od momentu jak usłyszeliśmy wyrok, cały czas uczymy się jak radzić sobie i co robić , żeby nasz syn cierpiał jak najmniej. Co dwa miesiące musimy jeździć na podanie specjalnego leku w Łodzi, który powinien pomóc kościom się odbudować. Taka wizyta trwa minimum tydzień. Lekarze zalecają wielospecjalistyczną opiekę , która powinna obejmować rehabilitację, a także leczenie ortopedyczne, które polega na stabilizacji kości, zaopatrywaniu złamań, oraz unieruchomieniu opatrunkami gipsowymi. Ważne jest aby jak najszybciej zacząć rehabilitację ruchową , która pozwala na wzmocnienie mięśni, tak by stabilizowały one i chroniły kości naszego Kubusia.

Każda konsultacja lekarska, wizyta u rehabilitanta, wyjazdy do Łodzi czy Warszawy to setki, jak nie tysiące złotych miesięcznie. Tak naprawdę nie wiemy, co czeka nas w późniejszym czasie, a koszty tego wszystkiego coraz bardziej nas przytłaczają. Czy możemy liczyć na Twoją pomoc?

51.1%

zebraliśmy

15000




Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera


Udostępnij informację o zbiórce na Facebooku

OSTATNIE WPŁATY
14 godzin LESZEK 20 PLN
20 godzin MAłGORZATA 50 PLN
21 godzin MARTA 50 PLN
1 dni MARCIN 20 PLN
2 dni KRZYSZTOF 30 PLN
2 dni AGATA 100 PLN

Dodaj komentarz

Your Cart

Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Polityka plików cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close